środa, 2 czerwca 2010

Bez bojkotu

Nie ma co przesadzać z tym bojkotem łososi norweskich i nie kupowaniem paliw na stacji Statoil. Sędziowie zawsze prezentują różny poziom i nie można wszystkiego na nich zwalać, co w mieście szczypiorniaka, jakim jest Płock, wielu wie. Eksperci wiedzą też, że nie zawsze trzeba wierzyć w to co mówi komentator (nie tylko sportowy – vide: felieton poniżej), a do zdobywania mistrzowskich tytułów potrzeba wszystkich elementów gry. W piłce ręcznej na najwyższym szczeblu, jak widać bez kontrataków i skrzydeł się nie wygra, o czym przekonała się boleśnie reprezentacja Polski Bogdana Wenty. Co z tego, że wymienione elementy zagrały w drugiej połowie meczu z Islandią, jak i tak było to za późno nawet by zwyciężyć w małym finale i zdobyć brązowy medal. Nad czym szczerze ubolewa niżej podpisany.
Rafał Wereszczaka
"Express Płocki", 2 lutego 2010 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz