czwartek, 18 lutego 2010

Już poznałem

Cieszę się, że prezydent Płocka znów spotka się ze mną, mieszkańcem miasta. Nawet nie będę musiał daleko się wybierać na rozmowę na temat przyszłości naszego miasta, gdyż urzędnik przyjedzie do mojej (w sumie też i naszej) dzielnicy na konsultacje. Nie tylko ze mną, ale z każdym, kto będzie chciał. Chwali się. W głos ludu nie wsłuchiwała się władza socjalistyczna, mimo, że lud pracujący miast i wsi był jej suwerenem. I teraz ta władza jest tam gdzie jest. Na Kubie.
Nie wiem tylko po co dostałem inny list z Płocka, tym razem nowoczesną drogą elektroniczną, tzw. maila, zachęcającego mnie do poznania obwodnic Płocka, jakie będą (mają być?) w 2014 roku. Co by mnie one obchodziły, gdybym mieszkał, na przykład, w Londynie? Najnormalniej w świecie wrzuciłbym ten list do spamu – niechcianej poczty. Kliknął myszką przycisk „usuń”. Ale jestem z Płocka i jestem ciekawy obwodnicy, choć poznałem drogi dojazdowe do mostu i to już w roku 2008. Na rowerze.
Rafał Wereszczaka
Płock, 15 września 2009 r.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz